Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świecące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świecące. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2014

Halloween

Po tej okrutnie długiej przerwie w moim tworzeniu w końcu mam coś nowego. Jestem przerażona tym, że przygotowania do matury zupełnie wypełniają dni i nie mam czasu na pasje...Postaram się to nadrobić, chociaż wiem, ze nie będzie to łatwe.

Jesień w pełni, czas na kilka nowych naszyjników na Halloween.


Oto laleczka, która miała być trochę w stylu animacji Tima Burtona. W ciemności rozświetla się jej mroczny uśmiech.


Na kolejny pomysł wpadłam na jednej z wielu lekcji biologii (biologio, moja muzo, to dzięki Tobie). Efektem jest ten ambitny projekt- szkielet ludzkiej dłoni, która w ciemności świeci niczym na zdjęciu rentgenowskim.





niedziela, 21 lipca 2013

Świecące czaszki

Dzisiaj dość skromnie, ale z efektami specjalnymi. 

Obiektem mojego dzisiejszego postu są kolczyki- główki. Inni widzą w nich czaszki. Ale nie to jest w nich najważniejsze. Swoją prawdziwą naturę odkrywają dopiero w ciemną noc... Dzięki fluorescencyjnej modelinie ta biała, uśmiechnięta główka zaczyna złowrogo świecić... Efekt jest naprawdę interesujący. 


Za dnia niewinnie uśmiechnięte


Nocą odkrywają swoje mroczne oblicze


Jeśli komuś spodobały się wyżej przedstawione kolczyki, oczarowała kogoś ich tajemnica i uśmiech, mam dobrą wiadomość. Już teraz można je kupić w moim sklepie internetowym. A link do tych konkretnych kolczyków macie TUTAJ

P.S.
Przede mną coroczny wyjazd nad nasze polskie, zimne morze. Załaduję akumulatory, moja artystyczna duszą będzie napawać się pięknymi widokami i wrócę z pełną głową nowych pomysłów. Kolejny post za 2 tygodnie.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Kocie oczy

Niedawno kupiłam olśniewającą, rewelacyjną, świecącą w ciemności modelinę.


Takie jej mroczne świecenie od razu skojarzyło mi się z moją kotką. Z tym momentem, w którym siedzę w ciemnym pokoju, oglądam telewizję i nagle wchodzi właśnie ONA. Ale widać tylko te jej świecące oczy... 



Wygląda zupełnie niż w dzień, w pełnym blasku słońca. Bardziej... demonicznie. Brrr...

Ale zakochałam się w tych strasznych, wielkich oczach i postanowiłam je mieć zawsze przy sobie. Jakkolwiek to brzmi.

Stworzyłam mały wisiorek...
...który w nocy, tak jak moja kotka, zmienia się w ciemną, tajemniczą bestię.




poniedziałek, 18 czerwca 2012

Buteleczki

Buteleczki zrobiłam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz publikuję je na blogu. 


 Lumos to zaczerpnięte z Harrego Pottera zaklęcie, które sprawia, że koniec różdżki się świeci. Ja postanowiłam zrobić świecący eliksir. Jako naszyjnik pasuje do wielu rzeczy, bardzo lubię go nosić.


Ta buteleczka to mój wymysł. W środku znajduje się niebieska ciecz, w której pływa ząb rekina (zdobyty gdzieś, kiedyś ja giełdzie minerałów). Butelkę oplata zrobiony z modeliny jaszczur, który strzeże tego skarbu.